; ;
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzenia. Pokaż wszystkie posty

1 sierpnia 2017

{ zwierzenia }


 

Dlaczego zdecydowałeś się na pracę przy programie? | 28.08.17
Nie zdecydowałem się, zmusili mnie. Ja... NANCY! Ivan znów robi te paskudne zbliżenia na mój gorszy profil, czy on w ogóle rozumie po ANGIELSKU?

7 czerwca 2017

C O N F E S S I O N

DLACZEGO ZDECYDOWAŁEŚ SIĘ NA WZIĘCIE UDZIAŁU W PROGRAMIE? | 30.08
Miałem boskie objawienie! Widziałem mnóstwo gołych cycków, wyzwolonych kobiet, zasypaną skrzynkę nagimi zdjęciami fanek i papier toaletowy w banknoty. A tak kompletnie poważnie, to po drugiej stronie ekranu czuję się jak ryba w wodzie i przede wszystkim świetnie się bawię. Spędziłem parę miesięcy na ulicy, więc jak nikt doceniam wartość pieniądza, jeśli wygram, na pewno przeleję jakąś część na budowanie schronisk dla bezdomnych... Lub finansowanie branży ostrego porno, z podwiązywaniem, biciem i całą resztą, bo ostatnio, wiesz, jakoś cholernie mało tego w sieci, nie wiem, czy rząd się wpierdala czy może... Ah, tak, okej. Nieważne. To chyba wszystko ode mnie.

3 września 2016

spierdoliny

Dlaczego zdecydowałeś się na pracę przy programie? 28 sierpnia

Kamera nie była mi już obca. Nauczyłem się nie zwracać na nią uwagi. Popalając fajkę, wypuściłem dym ku górze, przymrużając powieki. Powrót na stare śmieci... Wszyscy mnie tu znają, niektórzy może dalej kochają. Przez czas trwania programu publiczność brała pod lupę moją przeszłość, stan psychiczny, a nawet odbyt. Nie ma nic co mogłem przed nimi ukryć. Dlatego odpowiadam obojętnie:

— Wiesz, stary, jak jest. Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby.


29 sierpnia 2016

Zwierzenia Isoldy


Dlaczego zdecydowałaś się na wzięcie udziału w programie? | 28 sierpnia 2017
Nie jestem wylewna. Zadają mi idiotyczne pytanie. Czy przy tym programie w ekipie pracuje ktoś z intelektem wyższym od ameby? Nie patrzę w kamerę. Oglądam się na swoją prawą stronę, na Tristana. Siedzi obok mnie. Uśmiecha się kpiąco i milczy. Jebany... jak zawsze.
— Nie Twój interes! — cedzę przez zęby, chociaż przecież odpowiedź nie jest tajemnicą.
Nie każdy z nas zjawił się tu dla tych dwustu tysięcy?

Na co wydasz dwieście tysięcy, jeśli uda Ci się wygrać? | 4 września 2017
Program uczy mnie, że chociaż nie chcę, powinnam udzielić jakąś odpowiedź. Byle ciekawą. Co powiedział Tristan? Czy jak się z nim zgodzę, moja odpowiedź wyda się zbyt przewidywalna? A może oszustwo wyda się zbyt nachalne? Prycham. Zbyt długo zastanawiając się nad odpowiedzią.
— A Ty już teraz wiesz na co byś wydał swoje dwieście tysięcy, gdybyś dzisiaj je dostał? Wymijająca odpowiedź. Świetnie. Kupię nią sobie trochę czasu, ale niezależnie ile mi go dostanie... czy jest sens odpowiadać szczerze?
— Planuję coś z bratem. To tajemnica.
Uśmiecham się enigmatycznie. Potrafię tak?

28 sierpnia 2010

zwierzenia +18


Dlaczego zdecydowałaś się na wzięcie udziału w programie? | 28 sierpnia 2017
Patrzy się w producentkę. Zadała jej pytanie dokładnie cztery sekundy temu. Britney jest dobra w liczeniu czasu, jak się kręci film, to wszystko musi być pięknie wyliczone. A jednak, jednak - siedzi i patrzy w producentkę, a jej twarz jest jak skamielina. Ktoś jej kiedyś powiedział, że z taką twarzą niczego nie osiągnie, że najważniejsze, to szeroki uśmiech i serdeczność. No proszę, mamusiu, a gdzie jestem teraz?
Pochyla się w stronę producentki. Nie, tak naprawdę pochyla się w stronę kamery - bo za kamerą znajdują się miliony oglądających, miliony ogłupionych sławą programu widzów. Miliony kochające tupet.
- Dwieście tysięcy - szepcze przesadnie, teatralnie, odrzucając włosy do tyłu. - Dwa, zero, zero, dużo, dużo zer. Nie pozwolę, żeby któryś z tych idiotów zgarnął moje pieniądze... Duh!

6 września 2000

Q&A ze sponsorem

Q: Kto jest, póki co, Pańskim faworytem do wygranej?
A: Will.
   - Dlaczego?
   - A dlaczego nie? Czyż nie osoba "z problemami" wygrała jedną z edycji? Nikt się tego nie spodziewał, a gdy do tego doszło, wszyscy byli w szoku. Może i jest niepozorny, wydaje się przestraszony i desperacko potrzebujący pomocy, ale czy to wszystko prawda? Czy aby na pewno jest tak słaby jak wszystkim sie wydaje? Hm, nie sądzę.

28 sierpnia 2000

Don't play no games with me




Dlaczego zdecydowałaś się na wzięcie udziału w programie? | 28 sierpnia 2017
Nie chcę udawać, że dla dobrej zabawy. Po prostu chciałabym pokazać, na co mnie stać, a patrząc na resztę uczestników, z których większość ma mózg wielkości orzeszka, nie powinnam mieć z tym żadnych problemów.

Why the fuck do I have to do this shit?


Dlaczego zdecydowałeś się na wzięcie udziału w programie? | 28 sierpnia 2017
Na co wydasz dwieście tysięcy, jeśli uda Ci się wygrać | 4 września 2017

isla

Dlaczego zdecydowałeś/łaś się na pracę przy programie? | 28 sierpnia
Wzruszyła lekko ramionami, by po chwili zastanowienia krótko odpowiedzieć:
– Dla kariery.

zwierzenia

  
                                                                                   
DLACZEGO ZDECYDOWAŁEŚ SIĘ NA PRACĘ PRZY PROGRAMIE? | 28 SIERPNIA 2017 R.
-Dlaczego w ogóle zadajecie mi pytania? Tego nie było w umowie. Ja tu tylko kręcę i zdecydowanie nie jestem tak ciekawy jak uczestnicy, zajmijcie się lepiej nimi.
-Wiem, że odpowiedź nie zrobi mi krzywdy, po prostu nie sądziłem, że mnie to spotka i będę musiał siedzieć przed kamerą.
-No już przecież odpowiadam, nie warcz tak na mnie. Zdecydowałem się na pracę przy programie, ponieważ kręcony jest w bardzo przyjemnym miejscu. Zadowalająca odpowiedź? Nie ważne, nie odpowiadaj i tak już idę. 

1 stycznia 2000

ZWIERZENIA


Dlaczego zdecydowałeś się na pracę przy programie? | 31-08-2017
Nie lubiłem tych wezwań do tak zwanych "zwierzeń". Widziałem w tych drobnych monologach korzyści tylko dla uczestników, którzy mogli podbudować lub całkowicie zniszczyć charakter jaki kreowali (lepiej lub gorzej) w tym programie. Patrzyłem w obiektyw, poprawiając długimi i chudymi palcami okulary spadające mi na czubek nosa. W tym momencie na pewno wyglądałem na całkowicie niegroźnego członka ekipy, który w całym tym zalewie blichtru oraz wyuzdania wydawał się co najmniej nie na miejscu. 
Mruknąłem cicho i przeciągle, jakbym się głęboko zastanawiał się nad zadanym pytaniem i ważył własne słowa:
- Nie ma jednego powodu... - wzruszyłem ramionami, uśmiechając się enigmatycznie. Widziałem drżenie kącika ust reżysera na dźwięk mojego głosu: leniwie sennego, odrobinę znudzonego, pozostawiającego więcej zagadek na temat mojej osoby jak odpowiedzi - Może po prostu lubię to uczucie, kiedy dzięki przerobieniu kilku ujęć łatwo mogę ze zwycięzcy zrobić człowieka na którego widzowie z przyjemnością spluną podbudowując przy tym własne ego?



Kto jest, póki co, Twoim faworytem do wygranej | 5-09-2017
Nie minął nawet tydzień, a znowu wezwali mnie do tej dziwnej "spowiedzi". Zastanawiałem się, czy tak naprawdę interesuje ich to co mówimy - po chwili jednak zdałem sobie sprawę, że zadając sobie takie pytanie wykazuje się ignorancją. Przez lata wyrobiłem w sobie dziwną podejrzliwość i poczucie tego, że każdy strzępek informacji kiedyś ci się przyda, choć ci o słabszych umysłach popadają niejednokrotnie w paranoję podejrzewając wszystkich.
Skoro ja zdaje sobie sprawę z siły niektórych słów, to czemu inni by nie mieli?
Chwila... Czy ja właśnie, nieświadomie ale jednak, skomplementowałem przebiegłość kogoś z tego show? Niemożliwe.
To na pewno zmęczenie, nic więcej.
Usiadłem na krześle i wpatrywałem się, jak ostatnio, prosto w obiektyw kamery. Mimowolnie poprawiłem okulary, gdy padło pytanie.
Nie dałem po sobie poznać, że naprawdę nie mam ochoty odpowiadać na to pytanie z prostej przyczyny...
- Nie znam imion większości uczestników tego programu - powiedziałem, skubiąc lekko mankiet koszuli. Nie wstydziłem się tego i nie zamierzałem ukrywać. Uczestnicy tego programu byli dla mnie tylko szeregiem kadrów, niczym więcej. Obawiam się jednak, że nawet nie znając ich personaliów, każdej nocy dowiaduje się, ku swojej niechęci, więcej niż ktokolwiek z ekipy - Chciałbym jednak, żeby mój potencjalny faworyt wykazał choć minimum rozsądku i choć śladowe przejawy inteligencji.

zwierzenia




Pierwsze pytanie
Konsternacja pojawia się na mojej twarzy, kiedy pada pytanie: „Dlaczego zdecydowałeś się na wzięcie udziału w programie?”. Panującą przez chwilę ciszę przerywam śmiejąc się cicho i wzruszając ramionami.
— Ze wszystkich pytań, tego obawiałem się najbardziej. — Przeczesuję i tak znajdującą się już w nieładzie fryzurę. — Przegrałem zakład, a mój brat jest bezlitosny i kazał mi zgłosić się do programu. Ot, cała historia. Nie chodziło o gołe cycki, nagich facetów, a nawet tę kasę. Ale nie będę ukrywać, że w sumie to by się przydała. — Śmieję się i puszczam oczko do obiektywu kamery.
A później słyszę już tylko ”Mamy to!” z ust reżysera i nie przejmując się niczym, nawet nie czekając na zgodę uciekam z kącika zwierzeń.
Drugie pytanie
Soon.
Trzecie pytanie
Soon.

31 października 1995

ZWIERZENIA

Powiem ci całą prawdę...

DLACZEGO SIĘ ZDECYDOWAŁEŚ NA UDZIAŁ W PROGRAMIE | 1/09/2017
Chciałem spróbować swoich sił w czymś innym. Spróbować czegoś nowego. Chcę się rozwijać i nie być utożsamianym z jednym gatunkiem, czy kategorią. Myślę, że to będzie niezwykła przygoda.



...albo skłamię, jak najgorszy skurwiel.