; ;
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MayaThompson. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą MayaThompson. Pokaż wszystkie posty

3 września 2017

She'll have fun

Maya Thompson
29 lat | niewiadoma | zwierzenia 

- Sto lat, sto lat, niech żyje, żyje nam…
Maya otworzyła drzwi swojego mieszkania na brooklińskim poddaszu i usłyszała znajomą melodię. Nawet nie była zaskoczona. Co to za niespodzianka, która powtarza się co roku? Mimo wszystko uśmiechnęła się i zdmuchnęła świeczki z tortu, który trzymała jej najlepsza przyjaciółka. Nie musiała liczyć, dobrze wiedziała, że jest ich 29. Ashley była zbyt dokładna żeby się pomylić.

Kilka, lub kilkanaście (kto by dokładnie liczył) kieliszków wina później wyszła na balkon żeby zapalić. Zaczęła myśleć o swoim statycznym życiu. Lubiła swoją pracę redaktorki działu mody w popularnym czasopiśmie, miała grupę bliskich przyjaciół, na których mogła liczyć i co jakiś czas chodziła na randki, kończące się w łóżkach, do których już nigdy więcej nie wracała. Jednak ostatnio zaczęła czuć, że to jej nie wystarcza. Właśnie wtedy, strzepując popiół, postanowiła, że czas coś zmienić. W końcu jak szaleć to przed 30-stką.


Maya nie marzy o wygranej. Ona chce tylko przeżyć przygodę i zmienić coś w swoim życiu Jest tu dla siebie i nie ma zamiaru nic udawać. Zawsze jest do bólu szczera i czasami zbyt podekscytowana, ale to tylko dodaje jej uroku. Jak każda dziewczyna z dużego miasta czasami tęskni do swojej kolekcji szpilek i karmelowych babeczek z cukierni za rogiem. Na szczęście nie na tyle, żeby przeszkadzało jej to w dobrej zabawie.

Wizerunek - Ashley Madekwe

3 września 2000

Maya - zwierzenia

DLACZEGO ZDECYDOWAŁAŚ SIĘ NA UDZIAŁ W PROGRAMIE| 03.09.2017
Tej części programu bałam się najabrdziej Zazwyczaj w każdym reality show uczestnicy ronili suche łzy albo uśmiechali się tak jakby ktoś im posmarował zęby jakąś ochydną rzeczą, a ja nienawidzę takiej sztuczności. Jednak mój uśmiech w tej chwili był jak najbardziej szczery, na szczęście pierwsze pytanie okazało się proste.
-Chciałam coś zmienić, zrobić coś innego. Ten program jest do tego świetną okazją.

Na co wydasz dwieście tysięcy, jeśli uda Ci się wygrać? | 06.09.2017
Zamyśliłam się. Jasne, miałam kilka pomysłów co mogłabym zrobić z wygraną. Jednak, jak na razie, żaden nie był wart większej uwagi. 
- Najpierw kupię najpiększniejsze szpilki jakie znajdę - zaśmiałam się - jeszcze nie wiem na co przeznaczę resztę, ale jak się zdecyduję to dam wam znać.